Archiwum kategorii ‘O mnie ...’

Jak gram

Dodane 09.06.2008 09:19 przez krzysiekf

Ponieważ pracuję w firmie o całkiem innym profilu tak więc gre na FOREX-ie rozpoczynam po powrocie do domu okolo 15.30. W pracy staram się nie grać choć sporadycznie zdarza się, że otwieram jakieś pozycje. Czasami trudno jest nie zerknąć na wykresy w chwilach ogłaszania wiadomosci finansowych lub nie wykorzystać sygnałów pojawiających się na rynku. :-)

Gram na wykresach 30 minutowych, dla potwierdzenia swojej analizy korzystam z wykresów godzinnych i niowych czasami sięgając do tygodniowych aby być na bierząco z głównymi trendami rynku.

Próbowalem gry na wykresach 15 minutowych lecz jak dla mnie są one za szybkie i w momencie kiedy nie mam jeszcze do końca opracowanych strategii były zbyt ryzykowne. Wprawdzie w piątek 6 czerwca grałem nawet na wykresie 5 minutowym na OIL ale to był wyjątek chciałem jak najwięcej wyciągnąć z ruchu na szczycie. Plan się udał w 80 procentach. Tylko zlecenia stop loss popsuły trochę wynik końcowy o czym można przeczytać w innym moim wpisie.

Tak więc wykresy 30 minutowe świecowe, analiza techniczna formacje, wybicie się ponad poziomy wsparcia i oporu, oraz MACD, i RSI plus średnie. Oto podstawowe narzedzia stosowane przezemnie.

Większość zleceń zamykana jak na razie nie poprzez Take profit wylko przez Trailing Stop.  Wielkość TS w zależności od instrumentu na którym gram w danej chwili.

Dlaczego - kiedyś zrezygnowałem …

Dodane 05.06.2008 07:02 przez krzysiekf

Ktoś czytający mojego bloga, z pewnością zastanawia się dlaczego zrezygnowałem z giełdy kiedy na niej już grałem 10 lat temu. Było to doświadczenie które dało mi jedną ważną wskazówkę. Dziesięć lat temu na giełdzie zainwestowałem wspólne pieniądze mojego pierwszego małżeństwa które z różnych względów było pomyłką. Ale to nie jest temat na ten blog. Pierwsza wielka bessa na giełdzie, faza korekcyjna na giełdzie. Moja pierwsza żona wtedy była bardzo ciekawa jak zmieniają się zyski. I praktycznie codziennie dopytywała się jaki jest stan portfela. Zaczeła się korekta w spadku. Kupiłem akcje spółek - jak się okazało o jakieś 2 tygodnie za wczesnie. Byłem na 200 procent pewien, że ta inwestycja przyniesie mi zysk. I tak się stąło. Ale niestety ja nie doczekałem do tego momentu. Codzienne odpowiedzi na pytania, że dzisiaj w dół o xx procent znów w dół i w sumie że tak jakieś 40 procent w dół. Po jednej wielkiej i dantejskiej awanturze miałem już dość tej atmosfery - zlikwidowałem pozycje dałem jej te pieniądze i zamknołem rachunek. Powiedziałem że następne pieniądze zainwestuje swoje. Nauczka jaką wyniosłem z tego zdarzenia to taka, że: NIKT OPRÓCZ CIEBIE A SZCZEGÓLNIE RODZINA NIE POWINIEN WIEDZIEĆ ANI O TWOICH ZYSKACH ANI O STRATACH - TAK BĘDZIE LEPIEJ DLA CIEBIE I DLA NICH. Oni powinni być szczęśliwi, że masz pieniądze i to całkiem niemałe, które zabezpieczają Waszą przyszłość lub pozwalają spełnić marzenia.

Return of the…

Dodane 04.06.2008 08:55 przez krzysiekf

No cóż stało się wróciłem - ale po kolei.

Jakieś 10 lat temu zaczołem swoją przygodę z giełdą, jak to na początku było na GPW pewnie niektórzy pamiętają. Miałem to szczęście, że pracowałem w biurze maklerskim jako analityk. Piękne 3,5 roku pracy. Dzięki giełdzie dowiedziałem się co to euforia z wygranej, i cierpliwość w przegranych. Udało mi się przed pierwszym historycznym szczytem uciec z giełdy, potem w korekcie bessy sporo moich pieniędzy zmieniło właściciela. A potem tak się życie potoczyło, że zająłem się inną dziedziną, ale nigdy od giełdy nie byłem daleko. W tym roku postanowiłem wrócić. Nie ukrywam, że do powrotu skusił mnie konkurs XTB. Ale jak szybko się przekonałem - to co pamiętałem z rynku akcji w ogóle nie sprawdziło się na giełdzie FOREX.

Jednak jak to się mówi - co nas nie złamie to nas wzmocni postanowiłem, że chcę wrócić na giełdę. Znowu obudziła się we mnie żyłka gracza i chęć poczucia tego przyrostu adrenaliny kiedy się zarabia lub gdy się traci pieniądze. Ale nauczony doświadczeniem najpierw zrobię to jak należy na rachunku demo. Jak będę już regularnie osiągał jakieś zyski, a przedewszystkim nie tracił kapitału to zacznę grać prawdziwymi pieniędzmi.

Taki jest plan :-)

W tym dziale będę zamieszczał informację o moich psychologicznych odczuciach jakie będą mi towarzyszyły w tym moim powrocie. Mam nadzieje, że moje doświadczenia ustrzegą innych od popełniania tych samych błędów, a dla jeszcze innych będzie to źródło informacji jak ja sobie z tymi stanami emocjionalnymi poradziłem.