Return of the…

Dodane 04.06.2008 08:55 przez krzysiekf

No cóż stało się wróciłem - ale po kolei.

Jakieś 10 lat temu zaczołem swoją przygodę z giełdą, jak to na początku było na GPW pewnie niektórzy pamiętają. Miałem to szczęście, że pracowałem w biurze maklerskim jako analityk. Piękne 3,5 roku pracy. Dzięki giełdzie dowiedziałem się co to euforia z wygranej, i cierpliwość w przegranych. Udało mi się przed pierwszym historycznym szczytem uciec z giełdy, potem w korekcie bessy sporo moich pieniędzy zmieniło właściciela. A potem tak się życie potoczyło, że zająłem się inną dziedziną, ale nigdy od giełdy nie byłem daleko. W tym roku postanowiłem wrócić. Nie ukrywam, że do powrotu skusił mnie konkurs XTB. Ale jak szybko się przekonałem - to co pamiętałem z rynku akcji w ogóle nie sprawdziło się na giełdzie FOREX.

Jednak jak to się mówi - co nas nie złamie to nas wzmocni postanowiłem, że chcę wrócić na giełdę. Znowu obudziła się we mnie żyłka gracza i chęć poczucia tego przyrostu adrenaliny kiedy się zarabia lub gdy się traci pieniądze. Ale nauczony doświadczeniem najpierw zrobię to jak należy na rachunku demo. Jak będę już regularnie osiągał jakieś zyski, a przedewszystkim nie tracił kapitału to zacznę grać prawdziwymi pieniędzmi.

Taki jest plan :-)

W tym dziale będę zamieszczał informację o moich psychologicznych odczuciach jakie będą mi towarzyszyły w tym moim powrocie. Mam nadzieje, że moje doświadczenia ustrzegą innych od popełniania tych samych błędów, a dla jeszcze innych będzie to źródło informacji jak ja sobie z tymi stanami emocjionalnymi poradziłem.